piątek, 3 czerwca 2016

Wraca przyjemność tworzenia


Z przyjemności filcowania potrafi się zrodzić prawdziwa mania.
Wzięło mnie na pieski ;)

 Najpierw powstał nowy sznaucer ,






 a potem szczeniak wilczura 



  Wiosna to najcudowniejszy czas , kolory wylewają się z każdego zakamarka   ...  a mnie wzięło na ślimaka, a właściwie na wesołą ślimakową panienkę :D





  
i oczywiście Angry Birds , czyli  wściekłe ptaki, szczęśliwe dzieci 








a tak prezentuje się cała nowa gromadka :)
 


Na prośbę,  zrób mi "wesoły prezent" , powstała taka żmija okularnica
 





 filcowanie to moja pasja, szkoda że cała reszta nie idzie mi tak jak filcowanie ;)

1 komentarz:

  1. Masz Bożenko niesamowity talent, Twoje prace są świetne :** Ten wąż mega!!

    OdpowiedzUsuń